Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Photography. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Photography. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 czerwca 2013

Niezapominajka 2013/ mała sesja

Cześć kochani! Dzisiejszy dzień spędzony został przeze mnie prawie na samym festynie niezapominajkowym (Święto Polskiej Niezapominajki), być może ktoś z Was, mieszkających raczej na wsi, słyszał o czymś takim. Jednym z organizatorów festynu było nasze gimnazjum, więc potrzebne były przygotowania. Ale.. z dobrym towarzystwem jest zawsze wesoło, więc jak dla mnie dzień bardzo sympatyczny i ukierunkowujący w dobre nastawienie! :)
mam kilka zdjęć, mam nadzieję, że się spodobają :)


A to jedna z pracy konkursowych, urzekła mnie i ogromnie podziwiam cierpliwość :) Prawda, że piękna?


piątek, 10 maja 2013

Auschwitz-Birkenau //07.05.13


Nazwy Auschwitz i Birkenau są niemieckimi odpowiednikami polskich nazw Oświęcim i Brzezinka, stosowanymi po agresji Niemiec na Polskę w 1939 r. i aneksji tych ziem przez III Rzeszę.
Liczba zabitych sięgnęła prawie 1,1 mln osób.

...notatka z Wikipedii, ale Pani przewodnik mówiła, że 1,1mln ofiar to liczba POTWIERDZONA, a prawdopodobnie było aż 1,5 mln. 
II WOJNA ŚWIATOWA - to czysto polska historia, która w szkolnictwie została tak naprawdę okrojona, a w gimnazjum już nie ma jej zupełnie. Uczymy się szczegółowej historii krajów całego świata, musimy znać ich królów i lata ich panowania, tylko po co? Po co uczymy się tego wszystkiego, skoro to, co nasze jest nam tak naprawdę obce?
Dla mnie sporym zaskoczeniem była ogromna liczba obcokrajowców odwiedzających obóz, jestem pewna, że w czasie, gdy my tam byliśmy, 70% zwiedzających to ludzie nie z Polski. Wszędzie słychać było inne języki, takie zagęszczenie kultur, mogłabym powiedzieć.
Rozmawiałam w czasie filmu z pewną panią, która przyjechała z Wrocławia i zabrała rodzinę z USA, która w tym czasie ich odwiedziła. Sama ta Pani, lekko starsza, mówi, ze jest ogromnie zaskoczona, pomimo, że już nie raz "zwiedzała" obóz, że tak naprawdę to MY powinniśmy wiedzieć to wszystko, a zdarza się, że inni wiedzą więcej i przyjeżdżają z tak daleka, by to wszystko zobaczyć, a my, którzy mamy tak  blisko, nie jeździmy.







niedziela, 14 kwietnia 2013

Witajcie mili przybysze! - Miejsce idealne

Kurcze,coś dawno mnie tu nie było, ale spokojnie,zaraz to nadrobimy!:P Jakoś dużo mam roboty ostatnio w tym liceum, w dodatku ciągle jakieś konkursy, spotkania i zajęcia i tak jakoś o.... zapomniało mi się... upsss :D

 



 Do rzeczy! Jest jedno takie miejsce, za które oddałbym całe swoje życie. No dobra,może nie życie, ale wiecie o co mi chodzi ;) Będąc tam mogę się wreszcie odprężyć,zrelaksować a dodatkowo świetnie spędzić czas (co z tego,że często trzeba ciężko pracować i tak jest super!).  Jak już wiecie mieszkam w Warszawie, więc każda okazja ucieczki z tego zatłoczonego miasta jest dla mnie czymś na prawdę wyjątkowym. Nic więc dziwnego,że moim ukochanym miejscem jest dom mojej babci, na wsi:) Zawsze jak stamtąd wracam waże chyba z 5kg więcej bo oczywiście napakuje w siebie tyle pysznych obiadków i ciast, że głowa mała! A ponieważ jestem kalendarzowym rakiem i trochę mi tęskno za latem, pomyślałam sobie, że przywołam chociaż jakąś cieplejszą wiosnę tym postem:) Ale co ja wam tu będę pisać, jak nie umiem. Lepiej zdjęcia pokazać! :)









Noo,to chyba tyle... Wielkie podziękowania dla braciszka, autora zdjęć :)Teraz czekam do maja,żeby znów tam pojechać. Tym razem będzie wielka imprezka i wielkie grillowanie ;) A wy, jakie macie "miejsce idealne"? Czółko!

sobota, 6 kwietnia 2013

bez dzieci świat nie byłby już tak wesoły :)

  "Gdy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

pictures.
model : Lenka



okropne szumy, ale musiałam użyć wysokiego ISO, co jednak nie okazało się korzystne



Lenka z dziadkiem :)




poniedziałek, 4 marca 2013

Zaczynam przygodę z fotografią od nowa..


Hej kochani. Temat dzisiejszego postu to jednocześnie nawiązanie do wczorajszego, gdzie to pisałam Wam, że właśnie spełniło się jedno z moich największych marzeń, a właściwie to chyba największe marzenie, które do tej pory miałam i którego tak długo nie udało mi się zrealizować. W tej chwili powinnam Wam powiedzieć, że naprawdę warto ufać swoim marzeniom i starać się robić wszystko, by wdrążyć je w rzeczywistość. Ja chyba bardzo długo nie wierzyłam, a może raczej bardzo wierzyłam i bardzo pragnęłam je spełnić jednocześnie, ale co jakiś czas dostawałam pewne sygnały, że jednak się nie uda. grunt, ze się nie poddałam :-)
A więc może być zdziwieniem dla niektórych, ale moim marzeniem była po prostu lustrzanka. Taki, ot, dla jednych przedmiot niepotrzebny i bezwartościowy, dla innych znów odwrotnie. A ja jestem okropnie szczęśliwa i jest to dla mnie coś wyjątkowego, bo przecież tak długo na nią czekałam. 
Mój zakup to Nikon d3100. Być może wiele z Was posiada ten sam model, jedni będą z niego zadowoleni, inni nie. Mówią, że ile ludzi, tyle opinii. Oczywiście się z tym zgadzam :-) 
Początkowo wybór padał na model d5100, ale ostatecznie zdecydowałam inaczej. W końcu chociażbym miała nie wiadomo jaki aparat, a nie umiała robić zdjęć, to i tak cudów nie zrobię. A jeżeli jest dobry fotograf, to nawet prostą cyfrówką zrobi piękne zdjęcia; stwierdziłam, ze lepiej wziąć "gorszy" i starszy model, a potem kupić sobie po prostu lepszy obiektyw, za czym na pewno będę się też rozglądała :-)  




Dzisiaj miałam okazję odrobinkę go wypróbować w świetle słonecznym. popróbować, pobawić się, bo w weekend miałam jak zwykle zbyt dużo obowiązków.
Na zdjęciach możecie zobaczyć pierwsze efekty, których z pewnością będzie przybywać, przybywać i przybywać. Coś czuję, że to będzie kolejna rzecz z którą ciężko będzie mi się rozstać ;-)






czwartek, 27 grudnia 2012

Spacer z Niką i kochana przerwa świąteczna :>

Hej, kochani, mamy właśnie przerwę świąteczną od szkoły, co chyba jest wszystkim wiadome i odczuwane głęboko :D Tak, ja też jestem uradowana tym faktem strasznie, ale nie dlatego, ze nie lubię szkoły, wręcz przeciwnie, uważam, że szkoła to miejsce do którego chodzimy, którego często nie lubimy, ale bez którego nie mielibyśmy co robić albo nie wiedzielibyśmy jak coś zrobić :>

Ja zrobiłam sobie oczywiście listę rzeczy, które chciałabym zrobić w czasie tych wolnych dni, a że głównie dotyczą one szkolnych zaległości czy nauki po prostu, to też muszę je zrobić. Zwykle takie listy są robione przez wiele osób, ale rzadko kiedy zostaje ona zrealizowana, więc się za to zabrałam i jeden punkt, czyli przeczytanie mojej lektury, już prawie kończę.
A dzisiaj skorzystałam z pogody, która nie jest jakaś przepiękna, co też zależy od punktu widzenia człowieka, jedni mogą uważać, że deszcz i wiatr są piękne, inni będą twierdzić, że nie. Deszcz też ma w sobie coś niesamowitego, przede wszystkim daje życie, cóż :> i zabrałam w końcu mojego brudasa na porządny spacer, bo ostatnio byłam chora i nie dałam rady, często brak czasu.
Zabrałam również aparat, który jakoś udało mi się naładować i mam zamiar dodać parę zdjęć. Oczywiście nie miejcie nadziei, że są rewelacyjne - po pierwsze - brak jakichś dobrych obiektów, a po drugie jakość :) Na szczęście "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma" I TRZEBA SOBIE RADZIĆ :D A więc trochę poprzerabiałam zdjecia, a głównie to zmieniłam ciut kolorystykę na intensywniejszą, by nadać wszystkiemu taki ciepły klimat :)