Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Food. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Food. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 maja 2013

ZDROWE vs. NIEZDROWE ODŻYWIANIE?

Często zdarza się, że nie zwracamy uwagi na to, co wkładamy do ust i najczęściej dla przyjemności pochłaniamy ogromnymi ilościami. Po prostu się tym nie przejmujemy,bo..po co? Nauczyliśmy się, że najlepiej pójść "łatwą drogą" i robić to, co się robi najłatwiej i co, według nas, jest najlepsze. Jemy to, co na smakuje.. no bo PO CO MAMY JEŚĆ TO, CZEGO NIE LUBIMY?
 I tutaj pada odpowiedź - może dlatego, że jest to zdrowe? 
Od czasu, gdy w sklepach dostępnych są miliony produktów, jedne - takie, drugie - inne, ser żółty, biały, topiony, chipsy solone, "paprykowe", "z cebulką", "ze szczypiorkiem", "serowe" i inne.. można by tak wymieniać w nieskończoność, pojawił się problem z nadwagą. Gdy mamy ochotę, po prostu idziemy do sklepu i bierzemy, co chcemy. Często rzeczą, którą wybieramy, choćby na obiad, jest ta, którą najprościej można zrobić.
NAWYKI ŻYWIENIOWE MOŻNA ZMIENIĆ, COME ON!
 Oczywiście, można by tu dyskutować, są osoby, znam takie sama, które jedzą NA OKRĄGŁO i wciąż są tak okropnie chude; osoby, które starają się "trzymać formę" mają tak bardzo słabą przemianę materii, że niemożliwym jest pozbycie się kilku kilogramów, a niekiedy nawet - przy braku sportu - jeszcze dodatkowo przybywają na wadze.

Ale co my tak naprawdę wiemy o zdrowym odżywianiu się? Czy możemy wypowiadać się tak w dzisiejszym świecie, zawładniętym przez żywność, która na oko wygląda zupełnie niepozornie, a w sobie skrywa nie wiadomo jak dużo chemii?

Człowiek codziennie powinien spożywać odpowiednią ilość składników pokarmowych zawartych w jedzeniu. Wszystko to zależy również od wieku, płci, aktywności fizycznej i zdrowia danej osoby.
Średnio dla zdrowej osoby dorosłej zapotrzebowanie (GDA) wynosi (tutaj głównie kobiety, dla mężczyzn stawka jest nieco większa):
  • Kalorie 2000 kcal
  • Białko 50g
  • Węglowodany 270g
  • Cukry 50g
  • Tłuszcze 70g
  • Tłuszcze nasycone 20g
  • Błonnik 25g
  • Sód 2,4g (sól) (6g)

A zatem...

PEPSI
skąd pochodzi? No wiadomo.. z USA.
WARTOŚĆ ODŻYWCZA (w 100 ml):
 
      42 kcal = 176kJ                                                                                                                                  
Białka 0 g
Węglowodany 11 g
w tym
- dwucukry 11 g   (11 GRAMÓW/100ml!!!
to jest więcej jak 2 łyżeczki cukru w niecałej połowie szklanki!!)
Tłuszcze 0 g
w tym kwasy tłuszczowe
- nasycone 0 g

Kofeina 12 mg
Błonnik 0 g
makroelementy
Sód 0 mg


CHIPSY
 
Chipsy (lub czipsy) – popularna przekąska w postaci cienkich, osuszonych plastrów ziemniaków (najczęściej) lub innych warzyw, zazwyczaj obsmażonych w głębokim, gorącym tłuszczu./ Wikipedia

                                  Wartość energetyczna w 100 g:                     510,00 kcal
Białko w 100 g:6,00 g
Węglowodany w 100 g:53,00 g
Tłuszcz w 100 g:30,00 g!!!

PALUSZKI
to kolejan niezdrowa przekąska, troszkę żałuję, bo uwielbiam paluszki. Co jest w nich najgorsze? Że nawet nie czuje się, ile się tego zje. Chrupiesz, chrupiesz, chrupiesz.. dalej chrupiesz.. patrzysz, a tu nic nie ma. :O

                                           Wartość energetyczna w 100 g:  390,00 kcal
Białko w 100 g: 10,60 g
Węglowodany w 100 g:78,10 g
Tłuszcz w 100 g:4,00 g

TO TE, KTÓRE GŁÓWNIE LUBIMY.
Jest oczywiście ich mnóstwo, można je jeść, dlaczego nie? Ale CO ZA DUŻO, TO NIEZDROWO.
___________________________________________________________________________________
 Sama często mam ochotę na to, na tamto.. staram się to jednak hamować.
Potrafię trochę zorientować się, czy to, co zjadłam w danym dniu było odpowiednie, czy nie, kiedy wieczorem wyruszam na biegi. Możecie mi wierzyć albo nie, ale gdy zjem coś złego moje ciało jest cale obolałe, brzuch boli okropnie.

Mogę się jednak nazwać "SALADS LOVER", bo uwielbiam, uwielbiam wszelkiego rodzaju sałatki, warzywa, owoce.. to jednak nie znaczy, że czekolada mi nie smakuje, a często może nawet poprawia  humor?


czwartek, 2 maja 2013

Śniadanie - bez niego nie schudniesz!

            #Witajcie, robaczki! :)
A Wy zjadłyście dziś śniadanie? Przecież wszyscy dobrze wiemy, że to najpotrzebniejszy posiłek w ciągu dnia, który zwykle jest często pomijany przez osoby odchudzające się, bądź bardzo zabiegane. Sama przez jakieś dwa lata nie jadałam śniadań, powodem był pośpiech; wstawałam rano, ubierałam się, pędziłam do szkoły, często nie zabierałam ze sobą nawet kanapki, pomimo tego, że była zrobiona, po prostu zapominałam. I to było chyba najgorsze co mogłam robić. Zwykle to wygląda w ten sposób: Nie jesz rano, bo się spieszysz/nie jesteś głodny/a, a po powrocie do domu czujesz taki głód, że nawet zjedzenie obiadu na Ciebie nie działa, więc jesz dalej, by się najeść i odczuwasz głód do samego wieczora, niekiedy podjadając nawet w nocy, a przez to po prostu tylko i wyłącznie szkodzisz sam/a sobie.
Czytałam kiedyś, że powinniśmy jeść śniadanie maximum godzinę po wstaniu, wtedy prawidłowo działa nasz metabolizm. Śniadanie to ma być pożywna dawka jedzenia: witamin, białka, węglowodanów.. Ostatnio w jakimś programie Katarzyna Bosacka powiedziała, że to właśnie na śniadanie możemy zjeść te ciężkie do strawienia FAST FOODY, wtedy nie zostawiają one wielkiego śladu w naszym organizmie.


Od tego roku szkolnego codziennie pilnuję, by zjeść rano cokolwiek, zwykle są to płatki z mlekiem - są szybkie w wykonaniu, gdy spieszę się do szkoły, a w dodatku bardzo zapychające. I przyznam, że czuję się o niebo lepiej, nie jem za to kolacji, nie czuję takiej potrzeby. Zawsze śniadanie (+kawa(inka, rozpuszczalna)), często II śniadanie, obiad, podwieczorek i wieczorem biegi, a po biegach odczuwam brak tylko i wyłącznie wody w moim organizmie.



Jest teraz majowy długi weekend, więc jakoś staram się urozmaicać moje śniadania,
 tutaj: jajecznica z ogórkiem, pomidorem, cebulką i szczypiorkiem :) Wszystko oczywiście zdrowe, najpierw warzywka "podgotowałam" na patelni z odrobiną wody, a potem dodałam jajka i posypałam szczypiorkiem :) Do wszystkiego pyszna zielona herbata, no i co? Smacznego!

środa, 17 kwietnia 2013

Wiosenny, zdrowy obiad! :)

Cześć kochani, niedawno wróciłam z uroczystości bierzmowania i jestem dzisiaj jedną z najszczęśliwszych osób na ziemi, dawno nie czułam się tak wspaniale, pomimo tych wszystkich rzeczy, które robiłam, by utrzymać w sobie zdrowego ducha. 

Przedstawiam Wam dzisiaj obiad, który zrobiłam sobie na prawdziwe powitanie wiosny i słońca, dzięki któremu nasze samopoczucie nie lega w gruzach. Wykonanie własne i tak naprawdę do owej sałatki dałam wszystko, co miałam w lodówce, ale muszę powiedzieć, nie chwaląc się oczywiście, bo kucharki raczej ze mnie nie będzie, że wyszła mi bardzo dobra, co docenił nawet mój tato :)


Sałatka:
papryka żółta, zielona, czerwona (każdej po troszku)
1/2 świeżego ogórka
marchewka gotowana x2
pietruszka gotowana
szczypiorek
1/4 jabłka do smaku
troszkę kapusty pekińskiej
1 i 1/2 łyżeczki ketchupu

+ pierś z kurczaka gotowana razem z marchewkami i pietruszką, dobrze doprawiona 
 to chyba tyle, o ile o czymś nie zapomniałam :)

Dobranoc!