sobota, 6 kwietnia 2013
Hej ho, hej ho!
Hej wszystkim, Mycha wita :) Dziś wpadam na chwilkę, bo muszę poćwiczyć troszkę zanim wszystkim domownikom zachce się spać (za trzy dni mam konkurs śpiewu, raatunku!). Może krótko coś o sobie... ? Oczywiście oprócz oczywistych rzeczy, że mam na imię Olga i mam 17 lat chciałabym wam w skrócie powiedzieć kim jestem. Najłatwiej opisać mnie jako wieczną optymistkę, staram się zawsze myśleć pozytywnie, nie ważne co się dzieje, jestem chyba też bardzo pracowita i mam tendencje do robienia stu rzeczy na raz. Uwielbiam śpiewać i rysować, ale oprócz tego uczę się grać na gitarze i lepię z modeliny. Kocham też Bieszczady i pojawiam się tam w każde wakacje :) Ufff... kiepski ze mnie pisarz, ale może w kolejnych postach uda mi się pokazać wam coś ciekawego? :) Buźka!
środa, 3 kwietnia 2013
Nowa administratorka - poznajcie Olgę! :)
Cześć kochani, będę miała teraz coraz mniej czasu na blogowanie, między innymi również ze względu na biegi, które wznowiłam, bo czas, który na nie przeznaczam, wcześniej był zarezerwowany również na pisanie posta od czasu do czasu. Niedługo czekają mnie również egzaminy, koniec roku zbliża się coraz większymi krokami.
Postanowiłam, że super byłoby mieć kogo, kto pomógłby mi w prowadzeniu bloga i również pisał jakieś posty od czasu do czasu, więc pojawiałyby się one częściej, a dodatkowo co dwie głowy to nie jedna.
W najbliższym czasie pewnie lekko zmieni się wygląd strony, a w kolejnym poście może Olga opowie Wam coś o sobie :)
życzę spokojnej nocy,
pozdrawiam xx
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Wysportowane ciało, oczyszczony umysł!
| July 2012 |
Hej kochani, na blogach, które czytam widzę często narzekanie na stan obecnej pogody. Sama nie jestem z niej zadowolona, pisze to również u siebie już któryś raz, ale nie mogę po prostu patrzeć, gdy codziennie, wstając rano, widzę spadający śnieg, jest KWIECIEŃ! No, pogodo! :)
Przeglądając ostatnio zdjęcia z lata, zapragnęłam od razu słońca i wycieczek, spacerów, BIEGÓW!
Pragnę wrócić do tamtej kondycji, którą miałam w czasie wakacji,
jutro znów, po przerwie świątecznej wybieram się na lekki truchcik, wolę chyba nie wiedzieć co wyszło z mojego "pozwolenia sobie na trochę więcej słodyczy". Ale był to na pewno dobry sposób na dobry humor,
bo według mnie są trzy rzeczy, które wpływają na nasze samopoczucie
MIŁOŚĆ, SPORT i CZEKOLADA :D
- Jedyne czego nie lubię, to fakt, że przy takiej aktywności fizycznej rosną duuże mięśnie na łydkach głównie, czego nie mogę w żaden sposób zahamować.
A może Wy macie jakieś sposoby,
by mięśnie na nogach nie rosły aż tak bardzo?
niedziela, 31 marca 2013
Święta = RODZINA :)
Samotność to jedna z najgorszych rzeczy na świecie. Samotność = brak miłości. Bez miłości nie można żyć, życie bez miłości nie ma sensu. Ale miłość to nie tylko ciągłe uściski i czułe słówka, które nie zawsze są odzwierciedleniem rzeczywistości. To przede wszystkim opieka, pragnienie jak najlepszego życia dla tych, których kochamy, to także zwykłe ugotowanie rodzinie obiadu.
Tak, właśnie tego nauczył mnie dzisiaj mój tata, najlepszy na świecie.
Jutro Poniedziałek Wielkanocny, czyli Śmigus Dyngus, życzę wszystkim mokrego ubrania.
Ja zapewne jak zwykle zapomnę o wszystkim i wstając rano to mój tato mnie zaskoczy i zostanę oblana jako pierwsza, tak jest co roku.
/Zdjęcia 31.03.13 - Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego/
| Robię wąsy :D |
piątek, 29 marca 2013
Happy Hallelujah!
zdrowych, spokojnych świąt, spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze,
smacznego wielkanocnego śniadanka,
wielu łask od Zmartwychwstałego Chrystusa,
niezapomnianego, mokrego Dyngusa!
świąteczne przygotowania idą pełną parą,
wszystko tak smakowicie wygląda, że aż boję się na to patrzeć :D
WESOŁEGO ALLELUJA!
środa, 27 marca 2013
Pora spalić zimowy tłuszczyk! + efekty
25.03.13 znów zmobilizowałam się i pomimo mrozów i niewielkiej ilości śniegu ruszyłam na biegi, na które czekałam przez całą zimę. Niektórzy uważają, że gdy się kocha biegi nie straszna żadna pogoda. Owszem, zdarzało się mi się biegać przy okropnym upale, ulewie, jednak zimowe bardzo minusowe temperatury sprawiają, że mamy ochotę wskoczyć pod ciepły kocyk, wziąć do ręki kubek ciepłego kakao i poczytać dobrą książkę lub obejrzeć jakiś film.
Do biegania w zimie konieczne jest właściwe przygotowanie, tj. ciepłe ubranie, najlepsze oddychające oraz element chyba niezbędny - odblaski, o których wszyscy stale mi przypominają, a ja wciąż nie słuchami wciąż ich nie zakupiłam.
Powiem jedno! Nie zniechęcajcie się, gdy dopiero zaczynacie biegać.
Ja z początku nie mogłam przebiec kilometra, ale przecież od czegoś trzeba zacząć :)
No i znów jestem radosna i szczęśliwa, gdy chociaż przez godzinkę mogę pobiegać, odstresować się, przemyśleć wiele spraw, wyrzuć wszystkie negatywne myśli i pokazać sobie, że potrafię.
Miałam nawet kiedyś wrażenie, ze przez te 6 miesięcy, kiedy biegałam w tamtym roku ludzie stawali się w moich oczach jeszcze milsi niż byli do tej pory, a kontakty z innymi znacznie się polepszały. Teraz jestem przekonana, że to nie było tylko zwykłe wrażenie, ale tak właśnie się działo, bo usłyszałam kiedyś na wstępie płyty Ewy Chodakowskiej, że sport polepsza stosunki międzyludzkie :)
Oczywiście, opowiadać o Ewce chyba nie muszę, chyba każdy zna. A jeżeli nie, polecam zajrzeć, a na pewno nie pożałujesz.
Tak, z nią również troszkę przez tą zimę ćwiczyłam i muszę się przyznać, że w niektórych momentach wymiękam, ale nie daję się! :)
PORA SPALIĆ ZIMOWY TŁUSZCZYK! A mam wrażenie, że trochę się tego nazbierało, w zeszłym roku udało się dobić -10kg, w tym też by się przydało.
Ale bieganie uzależnia, już nie chodzi o samo odchudzanie się, choć taki był początkowy zamiar, który przerodził się w coś więcej.
Ale właściwie co znaczy się ODCHUDZAĆ? Jak dla mnie zdrowa dieta i ćwiczenia, dla niektórych głodówki, przy których może pozbędziemy się jakiejś ilości tkanki tłuszczowej, ale będziemy się czuli zrezygnowani, a co najsmutniejsze - kompletny brak energii.
A więc 1h swobodnego biegu + 30 minut ćwiczeń z Ewką i czuję się jak nowonarodzona, niczego mi nie potrzeba.
"w zdrowym ciele zdrowy duch"
co jakiś czas postaram się podesłać moje efekty :)
niedziela, 24 marca 2013
21.03.2013 Dzień Wiosny w naszej szkole..
Cześć!
Miałam taką nadzieję, że wraz z wejściem w okres wiosenny pojawią się również oznaki wiosny, niestety nie nastąpiło to jak dotąd tak bardzo znacząco. Na ziemi nadal leży śnieg i jest okropnie zimno! Cieszę się, ze chociaż słońce czasem pojawia się i troszkę poprawia humor ;-)
Jak każdy chyba wie, 21.03 to DZIEŃ WAGAROWICZA. U mnie w szkole nie było jednak potrzeby wagarować, bo lekcje same były odwołane, co jednak nie znaczy, że nie musieliśmy pojawić się w szkole ;) Od samego rana mieliśmy zorganizowany dzień na różnorodne konkursy, przedstawienia i było bardzo ciekawie ;)
Możecie zobaczyć kilka zdjęć, jak Wam się podobają ? :p
Subskrybuj:
Posty (Atom)










